Questo sito utilizza cookie per le proprie funzionalità e per mostrare servizi in linea con le tue preferenze. Continuando a navigare si considera accettato il loro utilizzo. Per non vedere più questo messaggio clicca sulla X.
Messaggi don Orione
thumb



Święty Alojzy Orione  

Zapiski z historii i duchowości Eucharystycznej

 

ks. Flavio Peloso

 

„Jakże nie dostrzegać w ks. Orione i w jego przykładzie ustawicznej więzi z Jezusem, adorowanym w Eucharystii, kochanym w tajemnicy swojego Krzyża i usługiwanym z niestrudzonemu poświęceniem najbardziej ubogim z ubogich?” ( L'Osservatore Romano , 16.5.1999, str.5). Jan Paweł II wskazał na Świętego Alojzego Orione jako wzór życia eucharystycznego, podkreślając także jego osobliwą pobożność, która łączy ściśle zażyłość z Chrystusem i męczeństwo miłości.

Już bardzo ważny dokument Konferencji Episkopatu Włoch, Eucharystia, komunia i wspólnota , w numerze 47 zatytułowanym Eucharystia wychowuje do męczeństwa , gdzie opisuje się rolę Eucharystii w historii świętości chrześcijańskiej, po przypomnieniu „ wielu świadków, czasami bezimiennych, pełnych miłości do Najświętszego Sakramentu, która pokonała wszelkie zagrożenia ludzkie aż po odwagę męczeństwa ” zaznaczył: „ Jest następnie cały zastęp liderów w miłości, którzy nieustannie znaczyli drogę w historii: począwszy od diakona Wawrzyńca, po św. Wincentego a Paolo, po ks. Orione ”.

Św. Alojzy Orione (Pontecurone 1872 – Sanremo 1940) czerpał i ożywiał wielką doktrynę oraz tradycję Eucharystyczną Kościoła. Wiele on nauczał, praktykował i rozpowszechniał życie eucharystyczne. To wszystko było w harmonii z jego wizją charyzmatyczną owego “Instaurare omnia in Christo” (Ef 1,10), horyzontem dla jego Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, złożonego z zakonników, sióstr zakonnych, instytutu świeckiego świeckiego ruchu świeckich. Ograniczymy się do zebrania zapisków o niektórych szczególnych wcieleniach o wymiarze historycznym jego „duszy eucharystycznej”.

Młodzieńcze uniesienia eucharystyczne

Alojzy Orione był wychowywany do rzetelnej pobożności eucharystycznej już w łonie swojej rodziny. Wystarczy przytoczyć jedno wspomnienie, zresztą przez niego samego opowiadane. Jego mama, widząc małą pobożność eucharystyczną jednego z kapłanów w ich miejscowości, „ pewnego dnia poszła do zakrystii i powiedziała mu: `Czy ksiądz wierzy czy nie, ale to co ksiądz dotyka do Pan? Tak się nie obchodzi z Panem… ”. I kiedy Alojzy, jako chłopiec, wracał ze Mszy św. Mama pytała go, kto odprawiał Mszę św. Jeśli usłyszała, że był to ten mało gorliwy kapłan, posyłała go z powrotem do kościoła, by wysłuchał następnej Mszy.

Później Orione był przez trzy lata w oratorium na Valdocco, u ks. Bosko jeszcze żyjącego, gdzie nabożeństwo do Eucharystii było kultywowane na najwyższym poziomie. „ Byłem przez trzy lata u ks. Bosko, ale tylko raz nie poszedłem do komunii św., po przerwaniu postu ” (Parola III, 122).

Po wstąpieniu do seminarium w Tortonie, znalazł zupełnie inny klimat duchowy: „ Byłem niemalże zgorszony widząc, że klerycy przystępowali do Komunii św. jedynie w niedzielę, a niektórzy w czwartek ” (Don Orione I, 436). Ks. Orione wyróżniał się tym, że codziennie przyjmował Komunię św. Na początku u innych wzbudzał podejrzliwe uśmieszki, później podziw i na koniec naśladownictwo. Pracował jako zakrystianin w katedrze, aby opłacić sobie studia, a mieszkał na poddaszu kościoła, w mieszkanu, którego okno wychodziło na ołtarz z Najświętszym Sakramentem. Tak jak to będzie czynił często w przyszłości, już wtedy lubił zatrzymywać się na adoracji w ciągu nocy.

Msza św. Ks. Orione

Bez wątpienia to jedno z cudowności podziwianych w życiu Ks. Orione. „Gdybyś widział Ks. Orione sprawującego Mszę św. …. ten człowiek widział Pana!”, wyznawał ks. biskup Magnaghi. Tymczasem ks. Giuseppe Del Corno argumentował: “Uczestniczyłem we mszy św. wielu kapłanów, wyróżniających się pobożnością, ale nigdy nie doświadczyłem tak głębokiego i niezapomnianego wrażenia jak to podczas Mszy św. Księdza Orione. Wyciągnąłem taki wniosek: Ten człowiek zasługuję na zaufanie, ponieważ to człowiek, który nie żartuje z Boga!” ( Summarium , 2524).

Rozgłos “Mszy Ks. Orione” niesie się także w rzymskim środowisku uniwersyteckim. Zdarzało się, jak to wspomina wielu świadków, że kiedy rozchodziła się wieść, że ks. Orione jest w Rzymie i celebruje w domu przy ul. Sette Sale, wielu pozostawiało Uniwersytet, aby pójść na Mszę św. Ks. Orione, i to na tą w ciągu tygodnia, bez jakiejś innej przyciągającej przyczyny, jak tylko po to, by zobaczyć ów spektakl, w którym jeden człowiek jest z Bogiem za pan brat. Sam osobiście słyszałem słowa wielkiego szacunku ze strony patriarchy Cylicji armeńskiej, S.B. Hemaiagh Ghedighian, który spotkał Ks. Orione kiedy to, w pierwszych latach 30-tych, studiował w Kolegium Rzymskim. Także on kilkakrotnie udał się na Mszę św. Ks. Orione.

„Prawdziwym działaniem Kapłana – nauczał ks. Orione –dla którego jest on ustanowiony przez sakrament święceń, to sprawowanie świętej ofiary Mszy świętej. Wszystkie inne najświętsze działania, wcześniej czy później, nie równają się jednej Mszy św. Ofiara święta eucharystyczna Mszy św. jest centrum religii chrześcijańskiej, sercem kultu, duszą pobożności, niewypowiedzianą tajemnicą, która nam odsłania otchłań miłości Bożej, dla której Bóg się rzeczywiście ofiarowuje nam, obdarza obficie swoimi łaskami i względami” (Scritti di Don Orione 56, 108).

Sakramentki niewidome

Wewnątrz swojej Rodziny zakonnej, św. Alojzy Orione, w 1927 r. założył szczególną gałąź: Sakramenti Niewidome . Wszystkie i wyłącznie są niewidome, całkowicie poświęcające się towarzyszeniu Jezusowi , jak im wskazał ich Założyciel. „Są naszym piecem miłości” tłumaczył swoim współbraciom współbraciom siostrom, „tragarzom Bożej Opatrzności” zajętym miłosierdziem czynnym wobec ubogich.

„Siostry Sakramentki żyją – czytamy w nr 15 ich Konstytucji – w samym sercu Kościoła. Specyficznym ich misji jest adoracja, dziękczynienie, wynagradzanie, przebłaganie w jedności z Jezusem pośrednikiem i ofiarą: żyjąc duchem eucharystycznym poprzez prawdziwe świadectwo życia wzniośle apostolskiego, apostolskiego prawdziwą pobożnością liturgiczną i płodnym ukryciem się”.

„Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu' dla jedności Kościoła

Ks. Orione włączył już do pierwszych konstytucji z roku 1904, po osobistej konsultacji z Leonem XIII, wyraźną celowość „ekumeniczną”, wyraz jego szczególnego charyzmatu całkowicie zdanego i przyczyniającego się do jedności wewnętrznej i zewnętrznej Kościoła, wokół swgo najwyższego Pasterza – Papieża. Tak bardzo była odczuwana pasja na rzecz jedności Kościoła, że ks. Orione chciał, by przypominał o tym jeden znak codzienny. W tym celu, w 1903 r., ułożył tekst na Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, odmawianego w połowie dnia, modlitwę „ustanowiona przez samego Jezusa dla jedności swoich synów, wokół swego Oblubieńca i a by żyli w świętości!” ( Scritti di Don Orione , 57, 223 ).

Teks t przygotowany przez Ks. Orione zaprasza do modlitwy za „naszego Ojca św. Papieża i o jedność podzielonego Kościoła. Tradycja tej modlitwy wskazuje jak ks. Orione wyraźnie widział, iż jedność Kościoła jest owocem nie tylko wysiłków ludzkich, ale przede wszystkim łaski Bożej, owocu tego tajemniczego działania „spajającego” (słowo tak mu drogie), które świeci z tajemnicy krzyża i obecności eucharystycznej. Nieco później Sobór Watykański II określi „modlitwę duszą całego ruchu ekumenicznego”, „genialnym wyrazem więzi, jakimi katolicy są jeszcze związani z braćmi odłączonymi” ( UR 8, Ut unum sint 21-23).

Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Buenos Aires

Był to rok 1934. Ks. Orione obrał kurs ku Argentynie na statku wraz z Sekretarzem Stanu i Legatem papieskim na Kongres, kard. Eugenio Pacelli (późniejszym Piusem XII), i innym wysokim duchowieństwem. Podróż zamieniła się w rekolekcje: ks. Orione zostaje ich animatorem. Następnie ów międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Buenos Aires był triumfem i symbolem. W istocie, jest on uważany za akt narodzin nowożytnego Kościoła argentyńskiego. Wokół monumentalnego krzyża i ołtarza, wkomponowanego w pejzaż „Ogrodów z Palermo”, ponad 1.200.000 osób (60% mieszkańców ognia laicyzacji, która szalałą w Buenos Aires) przyjęło Komunię św. Była to publiczna manifestacja tożsamości chrześcijańskiej tego narodu, było to zaskoczenie dla kleru i hierarchii katolickiej, która nabrała odwagi. Rodzi się, z tego kontrastu wobec Eucharystii, globalny plan duszpasterski streszczony w trzech wskazówkach: “Sacramentalizar, ense ñar y ganar la calle”.

W tym klimacie, obciążonym możliwym i domagającym się rozwoju apostołowaniu, Ks. Orione okazał się animatorem i bystrym wykonawcą. Wielu argentyńskich biskupów rozpoznali w Ks. Orione herolda owej trzeciej dyrektywy duszpasterskiej: ganar la calle (“zyskać na drodze”, znaczy wyjść na place, iść do ludu), która jest bardziej wymagająca żarliwości, nieustępliwości i świętości. Otwierają mu drzwi i podtrzymują go w każdy możliwy sposób. W trzech kolejnych latach pobytu w Argentynie Ks. Orione założył szkoły powszechne, sierocińce, Małe Kottolenga – prawdziwe bastiony miłosierdzia. „światła wiary i cywilizacji”, według wyrażenia tak jemu drogiego. Odnowił w Argentynie porę kończących się „poza zakrystią”, hasła rzuconego przez Leona XIII ruchowi katolickiemu pod koniec dziewiętnastego wieku.

Eucharystia jest szkołą miłości

Prezkonany o tym, że Eucharystia „jest centrum wokół którego krążą wszystkie dzieła wykonywanw w ciągu dnia” ( Parola III , 35), Ks. Orione zauważa silny związek pomiędzy Eucharystią a apostolatem miłosierdzia, któremu on sam i jego rodzina zakonna poświęcali się. Tak jak Jezus stał się chlebem dla nas, także my winniśmy stać się w Jezusie chlebem dla braci. „ Wszystko winno opierać się na Eucharystii: niema dla nas innej podstawy, nie ma dla nas innego życia, zarówna dla nas samych, jak i dla naszych ubogich. Tylko przy ołtarzu i przy stole tego Boga, który jest uniżeniem i miłością, nauczymy się być maluczkimi wraz z naszymi braćmi i kochać ich tak, jak chce Pan (...) `Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ten trwa we mnie a jaw nim` powiedział Jezus. Czyż jest coś lepszego, niż pozostawać w Panu a On w nas? (...) Największe miłosierdzie jakie można wyświadczyć pewnej duszy to dać jej Jezusa! I najsłodszym pocieszeniem jakie możemy ofiarować Jezusowi to dać Mu duszę. To jest Jego królestwo ” (W imię Boskiej Opatrzności, Piemme, 69-70).

Ks. Orione ponadto uczynił z nabożeństwa i nawiedzania Eucharystii (Msza św., adoracja, krótkie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, akty strzeliste i akty ekspiacyjne itp.) element kluczowy formacji zakonnej, a także wychowania młodzieży i ludu. „ Przed Jezusem upadają niezłomne ideały naszej miłości własnej, nasza wola i wszelkie nasze pasje. Przed Jezusem rozkwitają w naszej duszy także kamienie i rodzą sięcnoty chrześcijańskie. To u stóp Jezusa umacniają się wszystkie dusze, które zechciały naśladować Go z bliska ” ( Parola III, 71).

Ubodzy i Eucharystia

Ks. Orione chciał dać Małym Kottolengom, domom miłosoierdzia, które przygarniają chorych umysłowo i fizycznie w ciężkim stanie, pewien rys życia „kontemplacyjnego” wobec tajemnicy cierpienia, która upodabnia do Chrystusa cierpiącego. Przekształcił benedyktyńską regułe „ora et labora” w życie aktywne, ale na swój sposób pogodne i kontemplacyjne, życie Małego Kottolengo. Powracał do koncepcji, iż w tych domach winno królować “ laus perennis ” poprzez nodlitwy okresowe w ciągu dnia, celebrację eucharystyczną i codzienną Komunię św., pracę i wyrzeczenia na chwałę Boża.

Co się robi w Małym Kottolengo? Przyjmuje się Komunie św. Modli się i modli! Laus perennis! Orate sine intermissione! Modlitwa to pierwsza praca w Małym Kottolengo. Głupcy, kretyni, idioci.... odgłosy, które nie są słowami oddają cześć: Bóg umie je odróżniać!” (Scritti 83, 188).

Ileż razy Ks. Orione pisząc listy zapewniał adresatów: „ sprawię, że nasi ubodzy pomodlą się za pana ”. I to była wymiana i to taka, iż wiele osób dystyngowanych i wysoko postawionych w Kościele, w kulturze i w społeczeństwie na to czekało. Jako wierzący wiemy, że „ubogi zawołał i Bóg go wysłuchał” (Ps 34, 7) i że „modlitwa ubogiego wychodzi z jego ust i dociera do uszu Boga” (Syr 21, 5).

Chciałbym, abyście pozostawili w naszych chorych i pensjonariuszach praktykę codziennej Komunii św. Powinien to być codzienny wkład wiary i miłości naszych ubogich dla Jezusa, który pozostał pośród nas z wielkiej swojej miłości do naszych dusz. Małego Kottolengo genueńskie winno być prawdziwym wieczernikiem, gdzie przyjmuje się Jezusa sakramentalnie możliwie przez wszystkich, każdego ranka... Małe Kottolengo powinno być całkowicie i wyłącznie opierać się na Najświętszym Sakramencie: nie ma innego fundamentu, nie w niczym innym życia, czy to dla nas samych czy to dla naszych drogich ubogich” (Lettere I, 535-538).

Ks. Orione określa domy miłosierdzia „ latarniami wiary i cywilizacji... jak ta latarnia w Genui! ”: jasność pochodzi ze szczególnej przejrzystości Boga w ubogich „objawiana” przez miłość wycierpianą i ofiarowaną. Nazywa je także „ nowymi pulpitami ”, z których mówi się o Chrystusie i Kościele, „ nowymi katedrami cywilizacji ”: jasne, że „nauczycielami” są przede wszystkim ubodzy, a inni są współpracownikami i usługującymi.

„Widzieć i służyć Chrystusowi w człowieku”

To jeden z najbardziej znanych i najczęściej powtarzanych przez Ks. Orione sloganów. Ale to podstawa duszpasterstwa jego Zgromadzenia, które – jak sam pisze – „ zrodziło się dla ubogich... żyje małe i ubogie pośród małych i ubogich, bratając się z poniżanymi robotnikami. Jego przywilejem jest służyć Chrystusowi w ubogich, najbardziej opuszczonych i poniżanych ” (Spirito di Don Orione 1, 25). Gdzie indziej: „ Ty je zechciałaś, i chciałaś posłużyć się nami nieszczęśliwymi, miłosiernie wzywając nas do wysokiego przywileju służenia Chrystusowi w ubogich; zechciałaś nas sługami, braćmi i ojcami, żyjących wielką wiarą i całkowicie zdanymi na Opatrzność Bożą. I dałaś nam pragnienie dusz, płonącej miłości: Dusz! Dusz!” ( W imię Boskiej Opatrzności , 155).

Przed działaniem na rzecz tego, kto potrzebuje opieki, u Ks. Orione jest najpierw kontemplacja „imago Dei”, oblicza Chrystusa ukrzyżowanego, stąd „posługiwanie” bliźnim i „kult” oddawany Bogu jawią się jako nie mające już więcej granicy, tak bardzo wyraźnej i odgradzającej, przeciwnie one się impikują i umacniają wzajemnie. Samo kénosis – ukrycie i objawienie Boga-z-nami – jednoczy Ukrzyżowanego, Eucharystię i Ubogiego .

Owa tajemnica powraca w wielu wyrażeniach, niemalże spontanicznych i oczywistych w ustach Ks. Orione. „ Wiele razy czułem Jezusa obok mnie, wiele razy Go spotkałe, Jezusa, w najbardziej nieszczęśliwych ” ( W imię Boskiej Opatrzności , 116). „ Chciałbym stać się człowiekiem dobrym pośród moich braci; zniżyć, otworzyć zawsze ręce i serce na zbieranie niebezpiecznych słabości i nędz, i złożyć je na ołtarzu, by w Bogu zmieniły się w siłę Bożą i wielkość Bożą ” ( W imię Boskiej Opatrzności , 82).

Przyjął za swoje i cytował często słowa Ojca Felice z powieści Promessi Sposi : „ Mieć wzniosły przywilej służenia Chrystusowi w ubogich i chorych ”. To ewangeliczna motywacja miłości ubogich i cierpiących: ci bracia reprezentują Chrystusa na Kalwarii, który dziś powtarza się w historii. Ks. Orione, kiedy służy i leczy ich rany, potrafi leczyć i służyć Synowi Bożemu (por. Mt 25, 31-46).

Taka mistyczna wizja ubogiego i miłości jest natchnieniem także sposobu prrzyciągania ubogich i potrzebujących: „ Nasi drodzy ubodzy... nie są gośmi, nie są penjonariuszami, ale są panami, a my ich sługami, tak się służy Panu ” ( Lettere II, 22). Co ma swe reperkusje także w ustawieniu dzieł wychowawczo-piekuńczych, wraz z rysem niemalże świątyń świętych, domów modlitwy i nieustannej adoracji.

Rozwijać, odnawiać, wyrażać „obecność Bożą w człowieku”, główny korzeń godności każdej osoby: jest to wzniosły powód oddziaływania wychowawczego i charytatywnego. Pochodzi od myślenia o kontemplacji Michała Anioła, który „widział” Mojżesza wewnątrz bezkształtnej masy marmurowej i jego działanie było nastawione na – i potrzymywane w wysiłku – „wydobycie na zewnątrz” i ukazanie go. Oddziaływanie wychowawcze, w swoich różnorakich momentach i płaszczyznach, potrzebuje zawsze kontemplacji. „ Ja wam nie powierzam maszyn, powierzam wam dusze młodzieży, ich formację moralną, katolicką i intelektualną. Troszcie się o ich ducha, pielęgnujcie ich umysły, wychowujecie ich serce! ” ( Lettere I, 367).

Kochajcie ich w Panu jak braci waszych, troszcie się o ich zdrowie, o ich wykształcenie i każde dobro: niech czuję, że wy wszyscy jesteście zainteresowani ich wzrostem (...) Nie ma takich terenów niepłodnych, których by w końcu nie można byłoby za pomocą wytrwałej cierpliwości zamienić w owocujące; tak jest i z człowiekiem ” ( Lettere II, 558).

Ks. Ignazio Terzi, czwarty następca Ks. Orione, zauważył, iż w Ks. Orione widział ten sam sens adoracji i świętego szacunku w trzech okolicznościach: przed Eucharystią, przed Biskupami i Papieżem, przed ubogimi.

 

Eucharystia "pignus futurae gloriae"

W tym przeglądzie doświadczenia eucharystycznego Św. Alojzego Orione, zostawiam jego słowom zobrazowanie wartości Eucharystii jako fundamentu nadziei i przedsionka wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem.

Tenże dar świętej Eucharystii Bóg nie zastrzegł duszom dziewiczym lub uprzywilejowanym, ale dał wszystkim i, powiedziałbym nawet, w sposób szcególny najbardziej słabym w cnoty i najbardziej cierpiącym; chorym w każdym sensie, ubogim, niewidomym z ignorancji, kulawym, nam tak bardzo niedoskonałym. Tak, nam zbolałym z powodu wszelkiego zła duchowego, nam tak bardzo grzesznym, to do nas przychodzi i się daje Bóg wszelkiej świętości! Zatem nasze miejsce jest tam, przy stole Pańskim! Tam, aby być uzdrowieni, tam, by być oświeceni, by być pociesszeni, karmieni i ożywiani przez jego boskie życie.

Kościół nazywa ten sakrament "pignus futurae gloriae", zadatek zmartwychwstania i przyszłej chwały. Co jest tą przyszła chwałą? I na czym ma polegać owo zmartwychwstanie i wieczna szczęśliwość, którą nam obiecuje?

Nie będzie to, o drodzy bracia, nie będzie to nic innego jak tylko nieustanna komunia: wenętrzne zjednoczenie, wieczyste z Bogiem, skąd ma pochodzić znajomość tak doskonała, która wyklucza tajemnicę. To coś wzniosłego: to Raj!

Ale takie zjednoczenie nie można w pełni osiągnąć jednym aktem. Także tu na ziemi, gdy chce się związać przyjaźnią lub zjednoczyć, następuje to stopniowo, poprzedzają je przygotowania bardziej lub mniej długie.

Także Opatrzność, o bracia i przyjaciele moi, przychodzi ucząc nas stopniowo tej jedności: Eucharystia jest skierowana do przyzwyczajenia nas do niej; komunia eucharystyczna jest niebiańskim zadatkiem tego przyszłego życia.

Wznośmy się zatem w zwyż, aż po ową zaszczytną tajemnicę i sakrament miłości, i idźmy pokorni i ufni Jezusowi: Eucharystia jest `chlebem życia: kto spożywa ten chleb, będzie miał życie wieczne ” ( Scritti 104, 256-257).

Lascia un commento
Code Image - Please contact webmaster if you have problems seeing this image code  Refresh Ricarica immagine

Salva il commento